-No witaj młoda! - nazwała mnie tak, z powodu mojego słabego stażu, jeśli chodzi o ten rodzaj ''spotkań''.
-Hej.
-Chodź! - weszłam lekko zdenerwowana. Ja nie mogę... Jak głośno! Rozumiem impra i w ogóle... ale bez przesady! - Napijesz się czegoś mocniejszego?
-Co masz na myśli? - rzekłam przestraszona.
-No no! Amatorka nam się trafiła? Chodź za mną! Zaprowadzę cię do Jacka. On cię poratuje!
-N-no dobra...
I poszłam. Nie wiedziałam o co chodzi. Bałam się wszystkich tamtejszych ludzi. Czułam się jak... nie wiem! Co miałam robić? Nie chciałam się wyróżniać... Eh...
-Jack! - zawołała Nell.
-Witaj maleńka! Mm a któż to? - spojrzał na mnie. Miałam wrażenie jakby mierzył mnie wzrokiem.
-Jest tu nowa. Zaprowadzisz ją w heh... nasz świat?
-Pewnie. - powiedziawszy to uśmiechnął się szyderczo i zwrócił się w moją stronę - Usiądź. Napijesz się czegoś?
-A co macie?
-Whisky, drinki, i inne takie. Ale dla ciebie mamy coś specjalnego.
-To nalej. - miałam nadzieję, że to nie będzie jakaś mieszanka alkoholowa. Nie przepadam za tego typu napojami.
-Proszę. To dla pani. - wręczył mi kubek. Wyglądało apetycznie. Przerażał mnie jego uśmieszek. Napiłam się.
Buckie, nasza bohaterka, nic już później nie pamiętała. Nie wie, co wlał jej do napoju nieznajomy. Piła ile się da. Oczywiście, nie jakieś soczki dla dzieci, tylko same najmocniejsze alkohole! Nic innego z resztą tam nie było. Doszło do rozbieranych scen. Wiecie o czym mówię. Tańczyła na róże po raz pierwszy, choć na to nie wyglądało. Przyznam. Zarobiła co nie co na tych wygibasach. Cały zarobek przepiła. Poszła do łóżka z nieznanymi facetami. Jack też się załapał. Nell to wszystko nagrała, bo ''młoda'' później nie uwierzy. Miała rację. Buckie zmieniła się nie do poznania! Jej szkolna przyjaciółka poczęstowała ją jeszcze narkotykami. Wszelkiego rodzaju. Razem balowały do rana, a właściwie do południa. Dopiero wtedy dziewczyna otrzeźwiała.
Jak się podoba? Cieszycie się, że wróciłam?
Rigby
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz